Your web browser is too old or does not support JavaScript. This page will not display as intended.

Harley JD

Części zdemontowano i wypiaskowano.

[img]

Szprych udało się uratować około 36 sztuk. Jedno koło miało dobrą felgę ale szprychy kiepskie - pogięte, o różnej grubości i częściowo nieoryginalne. Za to w kole z przegnitą obręczą były niezłe szprychy, szkoda że kilka ukręciło się wewnątrz nypli a dwie były przylutowane do obręczy.

[img]

Jedna z obręczy nie nadaje się już do niczego.

[img]

Jedna jest zupełnie dobra (oczywiście jak na stulatkę).

Nieuszkodzone są też dwie tylne piasty.

[img]

Trzecia piasta jest popękana.

[img]

Trzecia obręcz jest potocznie mówiąc "taka sobie". W jednym miejscu była reperowana, ma kilka dziurek i ma liczne spękania wokół otworów na nyple.

[img]

Rama była spawana pod główką. Spaw wygląda solidnie, materiał jest dobrze przetopiony - można zostawić.

[img]

Jedno z mocowań oderwane - do naprawy.

[img]

Drugie mocowanie tandetnie naprawione - do wymiany.

[img]

Prace nad motocyklem rozpoczęto od ramy. Rozwiercono uszkodzone sworznie w tylnej części ramy. Dorobiono nowe, dopasowane do otworów w podstawce.

[img]

Ramę pospawano. Wyprostowano tylną podstawkę i pospawano. Na narożach w dolnej części wspawano wzmocnienia. Wytoczono bolce o które zapiera się podstawka.

[img]

Z widełek przedniego zawieszenia usunięto odcięte i zaklinowane części kierownicy. Rozwiercono poprzeczną tuleję w której utknęły resztki śruby.

Widełki wstępnie wyprostowano.

[img]

Bieżnie łożysk w ramie można zostawić. Nakrętkę sztycy też. Dolne łożysko sztycy do wymiany lub naprawy.

[img]

Dopasowano okular i wstępnie przymierzono widełki do ramy. Niestety nie są proste. Po skompletowaniu zawieszenie trzeba będzie wyprostować.

[img]

Jeden komplet "uszu" przedniego błotnika w dobrym stanie.

[img]

Jeden przedni błotnik do typowych prac blacharskich.

[img]

Drugi przedni błotnik w nieco gorszym stanie ale po zrobieniu kilku wstawek też będzie z niego pożytek.

[img]

Tylny błotnik nieco ażurowy.

[img]

Butla gazu i zwój drutu później.

Bagażnik wymagał prostowania i spawania. Pałąk błotnika częściowego odtworzenia. Elementy dopasowano i skręcono. Dorobiono śruby mocujące bagażnik do ramy.

[img]

Dorobiono elementy siodła.

[img]

Wyprostowano i naprawiono prowadnice sprężyn przedniego zawieszenia. Skompletowano bieżnie łożysk główki ramy. Rozwiercono suwaki zawieszenia (usuwając ułamane resztki śruby) i dorobiono łącznik suwaków. Złożono przednie zawieszenie.

[img]

Skompletowano tylną szpulkę na oryginalnych częściach.

[img]

Dorobiono mocowania zbiornika.

[img]

Przymierzono bak do ramy.

[img]

Wypiaskowano kolejny zestaw elementów. Felga z znakomitym stanie, tylny błotnik i jego pałąk też niezły. Osłona naprawiana na obwodzie - dużo wstawek, dziurek i wżerów ale jeszcze będzie z niej pożytek. Przednie zawieszenie nieco pokrzywione. Do wymiany sztyca - jest ułamana tuż nad półką i ma odłamany w połowie gwint. Nawiasem mówiąc do tego zawieszenia najbardziej pasuje słowo "samoniszczące".

[img]

Przedni błotnik wyprostowano. Domontowano "uszy" i wstawiono do motocykla. Dopasowano i przykręcono pałąki.

[img]

Sprawdzono resztki lakieru na oryginalnych częściach. Oliwkowy można pobrać z dolnej części skrzyni biegów. Szparunki widać na boku zbiornika. Napis czerwony ze złotymi obramówkami. Pasek ciemnozielony z jasnozieloną obwódką.

[img]

[img]